Oto kilka nowości.
Popełniłam także kilka ślubnych przedmiotów. Natchnął mnie ślub mojej koleżanki. W sumie to mój też mnie natchnął trochę, tylko że miał wyglądać zupełnie inaczej. Teraz chyba sobie wynagradzam tym "popełnianiem" jego braki. Miałam mieć wymarzony ślub z bajki. No i wszystko było przygotowane. Myślałam, że nic mi nie przeszkodzi, że będzie pięknie. A tutaj jedna chwila zmieniła wszystko. Krótko przed tym bajkowym ślubem zmarła moja ukochana mama i już nie było bajkowego ślubu. Tylko skromnie. Bez niej nic już nie jest tak samo. No ale koniec rozczulania się.
Zapraszam do oglądania ślubnych "grzechów":
Najbardziej jestem zadowolona z tego niebieskiego bukietu ślubnego. Na żywo jest cudowny.
Prawie wszystko dostępne na Decobazaar: tutaj